Salewa, wyprawa pewnej osoby w himalaje i życie codzienne.

Posted: Maj 8, 2012 in Salewa, Wydarzenia
Tagi: , ,

Minął majowy przedłużony weekend. Ja niestety w pełni z niego nie skorzystałem, musiałem pracować na zmianę, tj. pierwszy weekend wolny -> poniedziałek =praca -> wtorek = wolne -> środa =praca -> czwartek = wolne -> piątek =praca -> weekend wolny. Lekkie wariactwo, ale cóż poradzić, obowiązki nie pozwalają się w pełni uwolnić od pracy. Także swoje wolne spędziłem w okolicach domu, dokładniej to ogródek (jaki jest taki jest), taras i leżakowanie, no cóż, czasem trzeba 🙂

Przechodząc zatem do bardziej poważnych spraw, traktujących o mojej ulubionej marce odzieży i tematów około Salewicznych.

Opiszę w skrócie relację Kingi Baranowskiej z wyprawy na ponad ośmiotysięczny szczyt Lhotse (8516 m) mieszczący się w Himalajach:

Jak widać dochodzenie na szczyt to nie tylko proces kilkutygodniowy, mówimy tutaj o miesięcznych przygotowaniach do podróży, a sama wspinaczka to jak widać powolna podróż w górę. Nie ma co się spieszyć, stąd właśnie widać powolne wchodzenie na górę, kilkaset metrów po kilkuset metrach. Dochodzi czasem do konieczności zejścia niżej na jakiś czas, aby móc przeczekać gorsze warunki panujące tam w górze. Czekamy więc na kolejne relacje. Więcej pod znajdziemy na blogu wyprawy w Lhotse.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s